NATUROTERAPIA

  • O mnie

  • Robert Artur Stępień - Warszawa - Praga

    O mnie


    Robert Artur Stępień

     
    Urodziłem się w maju 1972 roku w Warszawie i wciąż jeszcze jestem związany z tym miastem.
    Różne były moje losy, choć wyglądały dość pospolicie. Chodziłem do przedszkola, szkoły podstawowej i technikum. Studiowałem architekturę ale w połowie przerwałem, i dalej szukałem swojej ścieżki. Trenowałem judo, taekwondo, jogę, taj ji i kulturystykę. Uczyłem się gry na fortepianie i na gitarze. A potem zająłem się masażem i ścieżka odnaleziona. Reszta w następnym artykule.
     
    inne dane:
    znak zodiaku: Bliźnięta
    liczba: osiem
    kalendarz chiński: szczur
    horoskop celtycki: Jesion
    kin: czerwony kosmiczny smok

    Od masażu do coachingu

     

    Masaż.

    Kiedyś po prostu mi się podobał. Czułem że to dobry pomysł żeby się uczyć masażu. Kiedy zdałem pierwszy egzamin poczułem że chcę być w tym najlepszy. Najlepszy rzecz jasna dla siebie i względem siebie. Być może wówczas objawił się mój perfekcjonizm. Na drugim stopniu po raz pierwszy zetknąłem się z filozofią dalekiego wschodu. Wykład prof. Marka Pilkiewicza okazał się przełomem w moim życiu. Był to również czas, w którym zacząłem interesować się swoim własnym rozwojem. Interesowałem się już wtedy medytacją i energią, a zapoznałem się z meridianami, qi, równowagą. Masaż już powoli nie wystarczał. chciałem być jeszcze bardziej pomocny i jeszcze bardziej skuteczny.

    Refleksoterapia.

    Moje poszukiwania doprowadziły mnie do Międzynarodowej Szkoły Refleksoterapii. Jako refleksolog mogłem jeszcze mniejszym nakładem pracy osiągać jeszcze lepsze wyniki terapeutyczne i to na większym polu. Teraz pracowałem głównie z energią. Odblokowanie meridianów i praca na refleksach stóp okazała się dawać fantastyczne rezultaty w przywracaniu zdrowia i równowagi nie tylko fizycznej ale i psychicznej. Praca z energią to również Reiki, a potem tachyon. To również czas, w którym obserwowałem, jak masaże stóp i przywracanie równowagi w ciele przekłada się na emocje, reakcje na stres i zmiany w najbliższym otoczeniu. Czegoś mi jednak jeszcze brakowało. Mogłem pomóc komuś, ale trudno robić sobie masaż samemu.

    EFT

    Dopiero za którymś razem, kiedy moja dobra znajoma Basia mówiła mi o eft zdecydowałem się zapoznać z książką, którą mi polecała. Cóż to było za odkrycie ! Podekscytowany metodą i jej możliwościami natychmiast postanowiłem zgłębić jak najwięcej wiedzy na ten temat (mówiłem już że jestem perfekcjonistą ?) i znalazłem Instytut EFT w którym z marszu ukończyłem dwa stopnie wtajemniczenia w metodzie. Metodzie dość podobnej do refleksoterapii o tyle, że również jest holistyczna, że opiera się na meridianach i że kluczem do sukcesu jest udrożnienie przepływu energii. Ponieważ eft dotyczy emocji, Człowiekiem i jego zdrowiem zająłem się od strony bardziej psychologicznej, jednak skupienie moje pozostało wciąż na energii i jej zablokowaniu, co pozwoliło mi spokojnie i bez obaw zajmować się każdym problemem z którym ktoś się do mnie zgłosił. Od tego momentu uwalniam ludzi od złości, gniewu, stresu, smutku i żalu, ale także od strachu, fobii i niekorzystnych przekonań, które przeszkadzają Człowiekowi w rozwoju.

    Coaching

    Nie przypadkiem zapewne zetknąłem się z coachingiem. Kiedyś pisałem program warsztatów z EFT i wpadłem na pomysł stworzenia czegoś dla ludzi, którzy nie mają potrzeby leczyć się z chorób, ale chcą się rozwijać i osiągać cele. Brakowało mi jednak narzędzi. Kilka dni później, poznałem pierwszego coacha. Kiedy Ania powiedziała mi kilka słów o coachingu wiedziałem że tego mi właśnie brakowało i nie zastanawiałem się zbyt długo, żeby skorzystać z okazji i poznać również tą metodę. Jej znajomość od samego początku pomaga mi w sesjach eft, a eft przydaje się w coachingu.

    I oto znalazłem się w tym miejscu. Jest czerwiec 2009 roku.

     

    Bardzo krótkie podsumowanie:

    masaż pozwolił mi zapoznać się z pracą z drugim Człowiekiem i jego problemami. Nauczyłem się też odpowiedniego szacunku dla granic drugiej osoby. Refleksoterapia znacznie rozszerzyła moją wiedzę o Człowieku i jego powiązaniu z naturą, otaczającym światem. Nauczyła mnie również pokory. dzięki EFT poznałem Człowieka od strony psychologicznej, emocjonalnej. Dzięki tej metodzie zacząłem pracować sam ze sobą i moimi problemami. Dzięki temu wszystkiemu co osiągnąłem i czego się nauczyłem mam poczucie mam co robić w życiu i mam się jak realizować. Mam ogromną satysfakcję z tego co robię i coraz większą radość, a obserwacja ludzi, którzy dzięki mojej pomocy są zdrowsi jest dla mnie największą nagrodą.
     
    Warszawa 07.2009

    Naturoterapia © 2005